Jan Baszak i jego 1,90 m. Jak współczesne wyobrażenie sztuki wpływa na jej odbiór

Meble. Niby zwyczajny obiekt, dosyć często widywany i używany. Jak przenieść tak konwencjonalną i codzienną formę w przestrzeń artystyczną?

1,90 m Jana Baszaka

Wystawa autorstwa Jana Baszaka, pt. “1,90m”, przenosi nas do meblarskiej wizji artysty. Inspiruje się on wnętrzami hoteli, stylem jaki tam panuje oraz przestrzenią odpoczynku z centrów handlowych. Cała kompozycja ma niesamowicie intymny charakter.

Monochromatyczna biel tam panująca, sprawia wrażenie sterylnej przestrzeni wprost z katalogu firmy meblarskiej. Forma w jakiej artysta przedstawił te byty jest jak najbardziej realistyczna. Jest to pewnego rodzaju niedomówienie – widz ma dysonans czy jest to element instalacji artystycznej czy może się wygodnie rozsiąść. Wszak jest to mebel, który mógłby spełniać funkcję użytkową, ma nawet miejsce na wtyczki USB, które również nie działają, ale mogłyby.

Artysta celowo wprowadza taki paradoks, realizm przedmiotów jest faktyczny, jednak są to rzeźby, a eksponatów nie można dotykać. Widz może poczuć się niepewnie w takim środowisku. Spomiędzy przedmiotów meblowych wyłania się jedyna pośród wszystkich mebli, postać figuratywna. Stworzona z tkanin, tekstyliów odwołuje się do jej autora, ale nie jako jego autoportret, ale jako materialne ciało. Ma ona te same cechy co meble, ale to meble są rzeźbami klasycznymi, a postać jest rzeźbą człowieka. Zachowuje się jak mebel a meble są postaciami.

Skąd nazwa wystawy?

1,90 m” jest odzwierciedleniem wzrostu autora wystawy. Wysoki wzrost powoduje u niego poczucie niedopasowania do ówczesnego świata, przez co przeniósł swoją koncepcję na wysokość mebli. Rzeźby są wyższe od standardowych wymiarów mebli o 3 cm. Pozwala to zmienić perspektywę patrzenia na osoby wysokie i ich wyższy świat.

Współczesne pojęcie sztuki

Wystawa zmienia myślenie i niemalże zmusza do przekroczenia swoich barier i strefy komfortu. Sterylna biel jest daleka od standardowych wyobrażeń sztuki, bo ona sama od dawna bardzo szybko ewoluuje. Pojawiają się coraz to nowe formy sztuki, od performansu do skomplikowanej abstrakcyjności. Modernistyczne kanapy, fotele czy lampy, ukazane na wystawie, skłaniają do większego skupienia, rozważenia co autor miał na myśli bądź stworzenia własnej, całkowicie oderwanej od zamysłu artysty interpretacji.

Odbiór sztuki a jej wyobrażenie

Ludzie dosyć często mają swoją wizję sztuki. W momencie przekroczenia progu galerii, cały obraz unika radykalnym zmianom. Poczucie estetyki i gustu modyfikuje się wraz z każdą wystawą, każdym obrazem czy rzeźbą. Oglądając wystawę “1,90m” początkowe poczucie zadomowienia ulega przeobrażeniu. Z chwilą uświadomienia sobie obecnego tu zamrożenia w czasie, uczucie dopasowania czy domowej asymilacji ulatuje. Widz nie może, jak w domu, dotknąć, doświadczyć obiektu. Może jedynie wyobrażeniowo spróbować skonstruować wizję iluzyjnej percepcji rzeźby. Aby odnaleźć swoją przestrzeń musi wdać się w intymną relację ze sztuką.

Wystawę można zobaczyć w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, do czego gorąco zachęcam. Więcej informacji odnośnie samej wystawy znajdą Państwo na stronie https://u-jazdowski.pl/program/project-room/jan-baszak?tid=t_content.

Centrum Sztuki Współczesnej posiada również bogatą ofertę innych wydarzeń kulturalnych, informacje znajdują się na stronie https://u-jazdowski.pl/.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.