Czy firma powinna inwestować w testy na COVID-19?

W marcu 2021 minął rok od zdiagnozowania pierwszego przypadku COVID-19 w Polsce. Zamknięcie gospodarki i kolejne lockdowny doprowadziły wiele przedsiębiorstw na skraj bankructwa. Najbardziej cierpi gastronomia, lecz to nie znaczy, że pandemia całkowicie oszczędziła inne branże.

Tysiące firm zanotowało spadek obrotów i zatrudnienia. Jednak przedsiębiorcy nie składają broni. Starają się oni dostosować do trudnych warunków, stosując zalecenia sanitarne oraz pilnując zachowywania dystansu społecznego. Niestety, nie zawsze to wystarcza. Wystarcza jeden chory pracownik, aby sprowadzić na firmę kwarantannę, a co za tym idzie, katastrofalne przestoje w produkcji. Jako remedium na ten problem część ekspertów podaje częste testowanie pracowników. Czy to dobry pomysł? I czy inwestycja w testy na COVID-19 dla firm się opłaca?

Czy testy na COVID są skuteczne w przerywaniu łańcucha zakażeń?

Epidemiolodzy rekomendują obecnie dwa rodzaje testów na COVID:

  • PCR
  • test antygenowy (inaczej kasetkowy, wizualnie nieco podobny do testu ciążowego)

Pierwszy z nich polega na reakcji łańcuchowej polimerazy (rodzaj techniki biologii molekularnej), musi być wykonywany w laboratorium i jest uważany za dokładniejszy. Test antygenowy natomiast, choć obecnie bardzo łatwo dostępny, ma nieco mniejszą skuteczność w wykrywaniu koronawirusa. Warto zapamiętać, że oba opisane powyżej testy mogą pomóc w przerywaniu łańcucha zakażeń w firmie. Identyfikują one bezobjawowych nosicieli– pracownicy ci natychmiast trafiają na kwarantannę i nie zarażają innych. Przedsiębiorstwo dzięki temu może normalnie pracować.

Ile kosztują testy na COVID dla firm?

Test PCR, jako dokładniejszy, jest droższy. Badanie jednego pacjenta to koszt 200-350 zł. Wiąże się ono z koniecznością udania się do punktu pobrań lub zamówienia wizyty domowej (dodatkowo płatnej). Test antygenowy jest tańszy, kosztuje od około 40 zł za kasetkę. Może zostać wykonany w dowolnym miejscu, także w domu lub siedzibie firmy np. przy okazji programu przesiewowego testowania pracowników.

Same testy to nie wszystko

Epidemiolodzy są zgodni, że identyfikacja i izolacja chorych są bardzo ważne dla przerwania łańcucha zakażeń. Niemniej same testy nie zwalczają epidemii. Równie istotna jest higiena (mycie i dezynfekowanie rąk), okresowe odkażanie powierzchni, zgłaszania się na szczepienie oraz noszenie zasłony ust i nosa. Zwalczać należy także zwyczaj przychodzenia osób chorych do siedziby firmy! To nie dowód pracowitości, lecz zagrożenie dla klientów oraz pozostałych zatrudnionych. Zwłaszcza w dobie COVID-19, gdy praca zdalna stała się bardzo popularna, pracownicy z objawami infekcji powinni bezwzględnie pozostać w domu.

Podsumowując, testy na COVID-19 dla firm są jednym ze sposobów unikania przestojów w produkcji. Ich koszt zależy od wybranej metody (PCR lub antygen), liczby pracowników oraz tego, jak często chce się powtarzać badania. Odpowiedź na zadane w tytule pytanie brzmi więc: „tak, firma powinna inwestować w testy na COVID-19”. Pod warunkiem przestrzegania pozostałych zaleceń sanitarnych, umożliwiają one przerwanie epidemiologicznego łańcucha zakażeń. Lepiej wydać kilka tysięcy złotych na testy niż liczyć setki tysięcy strat wynikających z przestoju w pracy.

Przykładowa oferta testów dostępna na https://upacjenta.pl/covid19/badania-dla-firm-koronawirus.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.